poniedziałek, 4 maja 2020

Efektima- Maseczki peel-off

   Ostatnio pisałam o płatkach pod oczy, które dostałam w ramach #koronabeauty. Dzisiaj przedstawię trzy maseczki, które otrzymałam w zestawie.

   Już na wstępie napiszę cechy wspólne wszystkich maseczek. Po pierwsze super opakowania- błyszczące i przyciągające uwagę. Wszystkie maseczki mają 7ml pojemności i jest to optymalna ilość, żeby pokryć całą twarz średniej grubości warstwą. W moim przypadku sporo zostawało na okolice policzków, bo właśnie tam potrzebowałam największej ilości nawilżenia. Maseczki nakłada się bez problemu i zastygają po ok 20-30 minutach, tworząc na skórze cienką warstwę. Podczas ściągania czuć, jak mocno zastyga na skórze. Sam proces zdjęcia nie należy do najprzyjemniejszych.



   Po zdjęciu maseczki skóra nabrała blasku, wydawała się bardziej wypoczęta i napięta, a zaczerwienienia i przebarwienia odrobinę jaśniejsze. Dodatkowo skóra była przyjemnie nawilżona.
 




   Ta maseczka zdecydowanie najbardziej nawilżyła skórę. Po zdjęciu była nie tylko napięta i gładka, ale też miękka w dotyku i jakby bardziej 'nawodniona'. O ile w ogóle takie określenie można zastosować.


   Tą maseczkę  określiłabym jako błyskawiczną poprawę wyglądu. Zadziałała zarówno nawilżająco, napinająco, jak i odświeżająco. Myślę, że świetnie sprawdziłaby się przed wyjściem w celu dodania skórze odrobiny świeżości.

 

Wszystkie maseczki sprawiły, że skóra stała się przyjemnie nawilżona i napięta. Zauważyłam naprawdę bardzo niewielkie różnice w ich działaniu. Dla mnie świetne produkty i warte uwagi. Dodatkowo kosztują tylko ok 3zł, co jest bardzo niską cenę.

 Dla kogoś, kto uwielbia maski peel-off jest to totalny must have!

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Dziękuję za każdy komentarz. Staram się odpowiadać na większość z nich:)