czwartek, 5 grudnia 2019

Blogmas 2019#3 Świąteczne Q&A

  Dzisiaj odpowiem na trochę pytań związanych ze świętami. Ciekawi?

1. Myślami owszem, gdzieś tam odliczam do Świąt, ale specjalnie nie skreślam dni.
2. Przygotowania na ogół 2-3 dni wcześniej. Prezenty, wiadomo wcześniej. jednak typowe porządkowo-kuchenne prace zwykle tuż przed wigilią.
3. Ten wolny czas. Zdecydowanie go brakuje.
4. Trudno mi zdecydować. Wigilia ma swój klimat, jednak w pierwszy dzień Świąt nie ma już tego napięcia związanego z przygotowaniem potraw, jest więcej czasu na odpoczynek. 
5. Myślę o pierwszej gwiazdce, zerkam przez okno.
6. Tak, pasterka obowiązkowo. 
7. Trafione, praktyczne. Wiem, że o taki ciężko, ale tym bardziej cieszę się z rzeczy, o których od dawna myślałam.
8. Odświętnie. To taki czas, kiedy spódnica/ sukienka są milej widziane.
9. Tak, jak zawsze. Może trochę czyściej, czasami dodaję jakieś ozdoby, choinkę na biurku czy lampki.
10. Wigilia razem, święta razem. Mnóstwo śmiechu, dobrego jedzonka, kolęd.
11. Całe mnóstwo. Pamiętam lepienie pierogów i uszek nad zlewem, do którego ledwo dostawałam. Wszystkie zaliczone upadki na lodzie podczas drogi na pasterkę.
12. Najbardziej lubię ten czas z bliskimi, kiedy jesteśmy razem. Bez pośpiechu, bez codziennego stresu.
13. Stresu, pośpiechu, szumu, zamieszania. Święta odbędą się, czy te okna będą czyste, czy nie, czy choinka będzie nowa czy stara. Serio.
14. Wigilia u babci, czytanie Ewangelii, pasterka, rodzinne historie. Sernik, sałatka "rodzinna", strucla makowa. 
15. Taką samą, jak co roku. Identyczną, z tą samą ilością bombek.
16. Białe. Chociaż u nas są kolorowe. Ja wolę białe.
17. Jedno i drugie. Chociaż chyba dawać, zwłaszcza, jak widzę radość z tego prezentu. 
18.  Ciężkie pytanie, ale chyba mój chłopak. Zdecydowanie mu się należy :)
19. Szczerze mówiąc, nie pamiętam. chyba nie dostałam takiego, który wspominałabym latami :) Chociaż jest- za dzieciaka lalka, która mogła chodzić. Dokładnie pamiętam, jak szłam do łazienki i narobiłam szumu, że Mikołaj już był. Wszyscy musieli wstać i w środku nocy oglądać z nami prezenty:)
20. Tak, czekoladowy za całe 1zł. I dopiero sobie o nim przypomniałam :P
21. Nie myślałam o tym. Szczerze mówiąc, nie wiem. Prezenty już właściwie dostałam.
22. Nie, nawet nie robiłam nigdy pierników. Oprócz tych z gotowej mieszanki :)
23. Ciepłe kraje. Na plaży, w pełnym słońcu. Albo w SPA, z dala od szumu :)

A jak to wygląda u Was?:)

wtorek, 3 grudnia 2019

Blogmas 2019 #2 Rzeczy, które kocham w okresie świątecznym

   Czy jest coś, co kocham w tym okresie? Ten hałas, szum, ciągły pospiech? Zastanawiałam się, czy znajdę te 10 rzeczy, za które chociażby lubię święta. Bez problemu znalazłabym powody, dla których ich nie lubię, ale pozytywne strony?

1. Wigilia. I nie, nie mam tu na myśli tego jedzonka na stole. Tylko czas, kiedy jesteśmy razem. Co roku kogoś brakuje, wspominamy go, tęsknimy, pamiętamy o zabawnych historiach. Ale to jest właśnie ten moment, kiedy czuję, że nic innego się nie liczy. Jesteśmy rodziną, przyjeżdżamy z różnych stron, żeby spędzić kilka godzin razem.
Znalezione obrazy dla zapytania wigilia
2. Schemat modlitwy. Coś, o co dbamy od kilku lat. Kiedyś babcia (jako najstarsza), teraz ciocia prowadzi modlitwy. Najmłodsze dziecko (umiejące czytać) czyta Ewangelię. Takie niby nic, a jednak za każdym razem mnie to rusza. Od kiedy to ja czytałam, przez siostrę, kuzynów, po najmłodsze dzieciaki. Tak się przyjęło i czuję, że to po prostu "nasza" tradycja.

3. Krzątanina przy stole. Jednocześnie tego nienawidzę i uwielbiam. Co roku ten sam problem, co podać najpierw- pierogi czy gołąbki, barszcz, czy grochowa. Jakby to miało znaczenie. A jednocześnie jest to "największy problem" tego dnia.

4. Kolędy. Pewnie w niewielu domach wciąż kontynuuje się taką tradycję. Lepiej włączyć radio, tv, netflixa, cokolwiek. U nas przez Święta te wynalazki mają marginalne znaczenie. Śpiewamy sami, ZAWSZE. Chociaż większość z nas nie ma głosu, nie ma to znaczenia. Zawsze się wzruszam, kiedy słyszę, że nawet wujkowie otwierają usta. To jest po prostu coś pięknego. Mamy też zdolniachy i przy odrobinie szczęścia towarzyszą nam instrumenty. Klimat jest po prostu wspaniały.

5. Pasterka. I to czekanie, kiedy wszyscy padamy ze zmęczenia, ale dzielnie się trzymamy, żeby nie zasnąć.Jak sobie przypomnę to czekanie, żeby wyjść wcześniej, usiąść, bo będzie dużo ludzi. Ten śnieg skrzypiący pod butami, ten mróz i ciemność. Teraz już nie cieszy, jak kiedyś. Wsiadamy w samochód i jedziemy. Chociaż ja mam ochotę po prostu pójść, po ciemku, z latarką w kieszeni, jak kiedyś...

6. Boże Narodzenie z rodziną. O ile Wigilia to czas, kiedy spotykamy się u babci, o tyle Święta zwykle spędzamy u kogoś z rodziny lub po prostu w mniejszym gronie. Ten szum, wrzask, ciągłe krzątanie przy stole. Te małe grupki, które się tworzą, bo w końcu jest tak głośno, że nie możemy wszyscy rozmawiać na jeden temat. Ten luz.

7. Rodzinne historie. Nie wiem, ile razy przytaczaliśmy historię, jak to "Unia Europejska szła to granic", jak zadzwoniłam "Babciu, stało się coś strasznego!", jak to Anita siedziała na schodach, wołając "Ja chcę do Fabiankaaaa!", jak to wujek zamknął kotkę w piwnicy. Wiem, dla Was do po prostu słowa, dla nas wspomnienia. Powtarzane co roku historie, znane wszystkim, a i tak zawsze się z nich śmiejemy.
Znalezione obrazy dla zapytania a pamiętasz jak
8. Świąteczny pośpiech. Tak, wszyscy się spieszymy, pędzimy gdzieś, już jesteśmy spóźnieni. Kolejny rok pracuję w Wigilię. Nawiasem mówiąc na własne życzenie. Widzę po ludziach, jak się zachowują, jak w pędzie szukają prezentu na ostatni moment, jak się denerwują, wyżywają na innych. Nie myślą o tym, że my, pracujący też mamy rodziny, też chcemy do nich wrócić i cieszyć się wspólnymi chwilami. Co w tym fajnego? Właśnie rok temu uświadomiłam sobie, że ludzie robiący zakupy w Wigilię dzielą się na dwa typy- tych mających focha na cały świat, wściekłych na wszystkich (a tak naprawdę na siebie, bo zbyt długo zwlekali) i tych, którzy o czymś zapomnieli, nie mieli czasu, ale mimo wszystko umieją się uśmiechnąć i życzyć Wesołych Świąt. I ten szczery uśmiech jest właśnie bezcenny.
Znalezione obrazy dla zapytania galeria handlowa święta
9. Prezenty. Kto ich nie lubi? U mnie jak zwykle stukanie się głowę, że trzeba było myśleć wcześniej. Na końcu panika, bo nie mam pomysłu. I nie- zestaw kosmetyków to nie jest prezent. Po prostu pójście na łatwiznę. Szczerze mówiąc, dużo lepiej kupić mnóstwo słodyczy i owoców, poświęcić trochę czasu i ładnie zapakować. Tak, to jest prezent, bo ktoś się postarał. Ok, nawet ta czekolada przewiązana wstążką jest prezentem. Naprawdę, bo ktoś chciał coś dać od siebie (nie czekoladę, ale czas potrzebny na zawiązanie wstążeczki). Może drobnostka, ale czasami wydaje mi się, że przykładamy wagę do tego, żeby prezent był "super", "wow", "mega" i co roku chcemy go przebić. A jakby tak postawić na coś prostego, małego, po prostu gest? Ale nie będę ukrywać, prezenty są super :)

10.Kruche ciasteczka w kakao <3 Pamiętam, jak za dzieciaka się je robiło, inne słodkości mogły nie istnieć. Później było nas już więcej, czasu mniej, każdy miał swoje obowiązki, więc ciasteczka poszły w niepamięć. Z resztą, zawsze tyle jedzenia, kto by myślał o ciastkach. A mi przyszły do głowy. O ile gdzieś wygrzebię przepis i znajdę na to czas, na pewno je zrobię. Nie było ich całe wieki.
Znalezione obrazy dla zapytania kruche ciastka kakaowe

Jestem ciekawa za co Wy kochacie święta? Czy to wyłącznie stres, bieganina i niepotrzebne zamieszanie?

poniedziałek, 2 grudnia 2019

Blogmas 2019 #1 Co jest na mojej choince?

   Kojarzycie ten czas, kiedy sklepy dosłownie błyszczą i świecą? Wszędzie choinki, bombki, światełka. Czasami aż do przesady. I nagle uświadamiasz sobie, że miałaś wymienić choinkę i jej wystrój. Miałaś do zrobić po ostatnich świętach, rok temu, dwa, trzy... no dobra wiele lat temu. Nie? To zapraszam do mojego świata.
Znalezione obrazy dla zapytania choinka

Co roku ta sama śpiewka

   Kurczę już za późno, no nic zostanie ta co zawsze, chociaż bombki wymienię... Ok, to chociaż dokupię kilka nowych... A na końcu- w sumie to tylko choinka, zawsze wygląda tak samo. I o ile w domu udało nam się w końcu zrealizować cel i pojawiła się nowa choinka, a razem z nią ozdoby, o tyle u babci nie mam serca pisnąć słowa, że drzewko wygląda identycznie od czasów, kiedy sięgam pamięcią.

Ona ma swój klimat

   I to prawda. Ta sama choinka od kilkunastu lat. Co prawda tęsknie za tymi żywymi, ale niestety nie byłoby ich, gdzie później sadzić (limit został wykorzystany, a drzewka są wyższe od domu). Jak tak teraz myślę, kurcze to tylko drzewko, a tyle wspomnień. Tyle kłótni o to, kto ubiera, kiedy ubiera, które światełka założyć, czego nie wieszać. Chociaż zawsze kończy się tak samo- Wigilia, ewentualnie dzień przed cały grajdołek znoszony do pokoju. Jak zawsze ta sama śpiewa "Boże, ile te bombki mają lat", "A pamiętasz, jak..". Koniec końców co roku wygląda niemal identycznie.
Znalezione obrazy dla zapytania stare ozdoby choinkowe

Stały schemat

  U nas to już tradycja, światełkami dowodzi babcia. Przecież ona wie najlepiej, dzieci (mimo, że mamy już dwójki z przodu) nie mogą się zbliżać do prądu. Wybieranie tych "lepszych" baniek, w końcu stwierdzamy, że jak będziemy tak marudzić to nic nie powiesimy. Ostatecznie wieszamy wszystko, nawet to, co jest dużo starsze od nas. No cóż... Choinka na swoim miejscu, jeszcze tylko te okropne wielkie ozdoby, które nijak nie pasują, wkurzają, wprowadzają chaos, są bezsensowne, ale przecież ktoś tam kiedyś je kupił, więc trzeba powiesić.

Cukierki, owoce, orzechy

    O to dba już babcia. Cukierki zawsze były. Tak, te pyszne czekoladowe. Początkowo przez lata na choince, ale ze względu na to, że znikały już w trakcie Wigilii, a choinka chwiała się na wszystkie strony, obecnie mają miejsce tuż pod nią. Tylko garść, ale wszyscy wiemy, że babcia ma jeszcze co najmniej 1.5kg zachomikowane :) Oczywiście klimatycznie kilka mandarynek, obowiązkowo orzechy i jabłka. Właściwie nie wiem, co dokładnie oznaczają, ale zawsze są, mi kojarzą się z zapewnieniem dobrobytu i unikaniem chorób.
Znalezione obrazy dla zapytania owoce pod choinka
A jak u Was wygląda choinka? Co roku inna, czy wciąż ta sama? Macie ulubione ozdoby, których nie może zabraknąć?

wtorek, 29 października 2019

Kinesiotaping w walce z bólem

   Jeszcze kilka lat temu słowo kinesiotaping było zupełnie nieznanym wyrazem. Nic dziwnego, bo dopiero w ostatnim czasie dynamiczne plastry stały się bardzo modne i powszechnie stosowane. Na czym polega ta metoda i czy rzeczywiście działa? 
Znalezione obrazy dla zapytania plastry kinesiotaping

Kinesiotaping jako metoda rehabilitacyjna

   Polega ona na oklejaniu ciała elastycznymi tejpami- taśma kinezjologiczną. Takie działanie ma na celu zmniejszenie napięcia mięśniowego, złagodzenie bólu, stabilizacje stawów oraz uniesienie naskórka, a tym samym lepszy przepływ krwi, transport limfy i zmniejszenie obrzęków.
Plastry kinesiotaping nie zawierają żadnych substancji czynnych. Wyróżnia się kilka metod aplikacji: mechaniczną, powięziową, przestrzenną i funkcjonalną.

środa, 23 października 2019

Czy zdecydowałabym się na inwazyjny zabieg?

   Kiedy ponad rok temu pisałam swoją pracę, wybrałam temat, który mnie bardzo interesował. Modelowanie sylwetki i wyszczuplenie ciała było czymś, o czym lubiłam czytać, dowiadywać się o nowych metodach. Może to próżne, ale chyba nie znam osoby, która akceptowałaby siebie w 100% i mogła z przekonaniem stwierdzić "jestem idealna/y". Nikt nie jest. Zawsze będzie tu za dużo, a tam za mało. Czy warto w takim razie rozważyć zabiegi medycyny estetycznej? 

Kochanego ciałka nigdy za wiele


   No... niekoniecznie. Ja wiem, że wygląd zewnętrzny to nie wszystko, ale i tak zwracamy uwagę na wizerunek. Najczęstszym problemem z jakim, się spotykamy jest najzwyczajniej nadmiar tkanki tłuszczowej. Jasne, łatwo powiedzieć "żryj mnie" albo "jedz łyżką, a nie chochlą". W rzeczywistości nie jest to takie łatwe. Przykład właśnie pisze ten post. Mimo usilnych starań w ostatnim czasie waga zamiast spadać, ciągle rośnie. I nie, nie będę tu teraz pisać, jaka to jestem poszkodowana i jak mi źle. Chcę tylko zaznaczyć, że to, co dla przeciętnego Kowalskiego jest banalne, dla innego może okazać się wyzwaniem, a widok siebie w lustrze może wywoływać wiele negatywnych emocji. Stąd wizerunek jest nie tylko ładnym opakowaniem, ale wpływa na komfort psychiczny.
Znalezione obrazy dla zapytania nadmiar tkanki tłuszczowej