wtorek, 31 grudnia 2019

Blogmas 2019#7 Spójrz wstecz na ostatni rok i podziel się swoimi sukcesami!

   Co prawda nie zdążyłam ze wszystkimi wpisami, zrealizowałam jedynie połowę z zaplanowanych wpisów #blogmas, ale  tak uważam, że to sukces. Dzisiejszym wpisem chciałabym podsumować ostatni rok. Wiem... instagram, facebook i cała sieć jest zalana tym tematem. Może to i nudne, ale ostatni dzień roku zawsze jest dla mnie szczególny. Co roku ten dzień przepełniony jest myślami, podsumowaniami, planami, celami itd. Ten nie może być inny. 
Kiedy na początku grudnia przeczytałam temat wpisu pomyślałam- głupota, nie zrobiłam nic, wszystko zawaliłam, generalnie ten rok był do d*** i wolałabym, żeby się nie wydarzył. Właściwie od kilku dni zbierałam w głowię listę rzeczy, które mimo wszystko mi się udały.
Brak dostępnego opisu zdjęcia.

piątek, 20 grudnia 2019

Blogmas 2019#6 Najlepszy prezent jaki można dostać

   Pamiętacie o najlepszym prezencie, który dostaliście? Takim wymarzonym, będącym zaskoczeniem, który wspominacie do tej pory? Szczerze mówiąc, ja nie. To nie tak, że nigdy takiego nie dostałam, ale chyba żaden nie zapadł mi w pamięć. No dobra, może pierwszy, który dostałam od ukochanego - Milka Oreo i róża. Ten moment mam dokładnie w pamięci i pewnie potrafiłabym go opisać ze szczegółami. I pewnie jeszcze moment, z dzieciństwa, kiedy dostałam chodzącą lalkę i pół nocy nie dałam nikomu spać, bo musiałam ją obczajać:)

Jaki powinien być prezent idealny?

Trafiony. Zdecydowanie. Łatwo jest mówić, ale przychodzi moment zakupu i zazwyczaj, nie wiemy CO. Ja staram się słuchać, czasami ktoś powie nam zupełnie przypadkiem- oo jakie fajne, chciałabym/chciałbym to mieć. Temat znika i wraca dopiero, kiedy obdarujesz tą osobę prezentem i widzisz błysk w oku.  Jakiś czas temu miałyśmy z siostrą przygotowaną listę prezentów dla mamy. Było ich co najmniej 5 na większe okazje- urodziny, święta czy Dzień Matki. Uwierzcie, że mamy często coś tam mówią, a same i tak sobie nie kupią tego, czy tamtego. Miałyśmy więc ułatwioną sprawę.

środa, 18 grudnia 2019

Blogmas#5 Świąteczna lista życzeń



   Czas biegnie zdecydowanie zbyt szybko. Dopiero był początek grudnia, a już za moment wigilia i ten czas składania życzeń. Nie wiem, czy tylko ja co roku odczuwam mikro stres z tym związany? Bo czego można życzyć? Tego samego co rok temu? Tego, żeby było lepiej, mocniej, więcej? 
   Ostatnio gdzieś mignął mi fajny artykuł na temat tego, jak składać życzenia. Żałuję, że go nie zapisałam, ale przytoczę to, co zapamiętałam.

- Niech życzenia nie będą oklepane "Zdrowia, szczęśliwego Nowego Roku".
- "Nawzajem". Teraz mnie to już nie bawi, ale kiedy byłam młodsza to przeważnie tak mówiłam ;/
- Mogą to być nawet najkrótsze życzenia, ale niech będą spersonalizowane. Wiesz, że ktoś ma trudną sytuację- pomyślności w rozwiązywaniu problemów. Problemy ze zdrowiem- mnóstwo zdrowia i siły do przezwyciężenia trudności.
- Nietaktem jest powiedzenie komuś "A i żebyś w końcu sobie kogoś znalazł". Skąd wiesz, że ten ktoś od lat nie spotyka na swojej drodze osób, które nie są mu pisane? Może cierpi z tego powodu, a ty mu jeszcze wytykasz, że to z nim jest coś nie tak.
- "I żebyś przestała być taka nerwowa"- Wiecie co? Ten tekst mnie wk***a od lat. Tak, dziękuję, fajnie, że to widzisz, tylko do jasne *** powiedz mi, jak?! Taki mam charakter! Taka się urodziłam, latami na to pracowałam, może nie wiesz wszystkiego, co dzieje się w moim życiu, więc tekst "Nie bądź, taka czy taka" jets nie tylko irytujący, ale sprawia, że mam ochotę wybuchnąć. Może pożycz mi mniej stresu, mniej nieprzyjemnych sytuacji, wielu wspaniałych chwil. ale nie.... w święta wypomnij mi, jaka to jestem beznadziejna <3 

czwartek, 12 grudnia 2019

Blogmas 2019#4 Jak uniknąć świątecznego stresu?

   Do świąt coraz mniej czasu, powoli wszystkich ogarnia szał zakupów, prezentów, porządków i przygotowań. Pracując w galerii, odczuwam to coraz bardziej. Rozumiem wszystko, ale serio, ludzie nie musicie się wyżywać na pracownikach. Też mamy własne problemy, gonią nas obowiązki i naprawdę słuchanie enty raz tego, że zaraz święta, a ty nie masz prezentu, nie zdążysz wszystkiego zrobić, jesteś już wykończony/a nie jest nam potrzebne. Może zamiast serwować najbardziej wykwintne dania, kupować prezenty za miliony i stroić każdy centymetr domu zaczniecie myśleć, o tym co tak naprawdę ważne.
   Ok, tyle frustracji. Zajmijmy się czymś przyjemniejszym, czyli głównym tematem- jak uniknąć stresu przed świętami?

Znalezione obrazy dla zapytania: świateczny stres"

Zaplanowanie świąt

   Niby banał. Usiądź na chwilę i pomyśl. Całe święta w domu? Może jakiś wyjazd, odwiedziny? Wszystko da się zaplanować. Ilu gości będzie? Przez ile dni? Jakie potrawy, placki, sałatki etc. Tak, wiem, znasz swoją rodzinę, nie potrzebujesz nic planować, bo wszystko wiesz... No... to ciekawe, czemu co roku ten sam szał, że nie zdążysz, że coś nie wyjdzie, że zabraknie tego, czy tamtego, a po świętach wciskanie każdemu resztek, żeby się nie zmarnowało. A jakby tak poświęcić godzinę i wszystko zapisać?
 Znalezione obrazy dla zapytania: planowanie"
* lista gości
*lista prezentów
*potrawy wigilijne, placki, sałatki
*lista prezentów
*lista zakupów

   Przejrzyj przepisy, zapisz dokładnie, czego potrzebujesz. Teraz przejrzyj szafki, szuflady i pojemniki, bo założę się, że połowę składników (tak skupiam się głównie na sferze kulinarnej) masz pod ręką.

czwartek, 5 grudnia 2019

Blogmas 2019#3 Świąteczne Q&A

  Dzisiaj odpowiem na trochę pytań związanych ze świętami. Ciekawi?

1. Myślami owszem, gdzieś tam odliczam do Świąt, ale specjalnie nie skreślam dni.
2. Przygotowania na ogół 2-3 dni wcześniej. Prezenty, wiadomo wcześniej. jednak typowe porządkowo-kuchenne prace zwykle tuż przed wigilią.
3. Ten wolny czas. Zdecydowanie go brakuje.
4. Trudno mi zdecydować. Wigilia ma swój klimat, jednak w pierwszy dzień Świąt nie ma już tego napięcia związanego z przygotowaniem potraw, jest więcej czasu na odpoczynek. 
5. Myślę o pierwszej gwiazdce, zerkam przez okno.
6. Tak, pasterka obowiązkowo. 
7. Trafione, praktyczne. Wiem, że o taki ciężko, ale tym bardziej cieszę się z rzeczy, o których od dawna myślałam.
8. Odświętnie. To taki czas, kiedy spódnica/ sukienka są milej widziane.
9. Tak, jak zawsze. Może trochę czyściej, czasami dodaję jakieś ozdoby, choinkę na biurku czy lampki.
10. Wigilia razem, święta razem. Mnóstwo śmiechu, dobrego jedzonka, kolęd.
11. Całe mnóstwo. Pamiętam lepienie pierogów i uszek nad zlewem, do którego ledwo dostawałam. Wszystkie zaliczone upadki na lodzie podczas drogi na pasterkę.
12. Najbardziej lubię ten czas z bliskimi, kiedy jesteśmy razem. Bez pośpiechu, bez codziennego stresu.
13. Stresu, pośpiechu, szumu, zamieszania. Święta odbędą się, czy te okna będą czyste, czy nie, czy choinka będzie nowa czy stara. Serio.
14. Wigilia u babci, czytanie Ewangelii, pasterka, rodzinne historie. Sernik, sałatka "rodzinna", strucla makowa. 
15. Taką samą, jak co roku. Identyczną, z tą samą ilością bombek.
16. Białe. Chociaż u nas są kolorowe. Ja wolę białe.
17. Jedno i drugie. Chociaż chyba dawać, zwłaszcza, jak widzę radość z tego prezentu. 
18.  Ciężkie pytanie, ale chyba mój chłopak. Zdecydowanie mu się należy :)
19. Szczerze mówiąc, nie pamiętam. chyba nie dostałam takiego, który wspominałabym latami :) Chociaż jest- za dzieciaka lalka, która mogła chodzić. Dokładnie pamiętam, jak szłam do łazienki i narobiłam szumu, że Mikołaj już był. Wszyscy musieli wstać i w środku nocy oglądać z nami prezenty:)
20. Tak, czekoladowy za całe 1zł. I dopiero sobie o nim przypomniałam :P
21. Nie myślałam o tym. Szczerze mówiąc, nie wiem. Prezenty już właściwie dostałam.
22. Nie, nawet nie robiłam nigdy pierników. Oprócz tych z gotowej mieszanki :)
23. Ciepłe kraje. Na plaży, w pełnym słońcu. Albo w SPA, z dala od szumu :)

A jak to wygląda u Was?:)