niedziela, 23 lutego 2020

La Roche- Posay Hydreane Legere

   Idealny krem pod makijaż. Taki, który nawilży skórę, będzie współgrał z podkładem i dodatkowo nie będzie powodował przetłuszczania i błyszczenia. Brzmi, jak marzenie? No to chyba mam na to odpowiedź.

 La Roche- Posay
Hydreane Legere
 cena/pojemność: ok 50zł/40ml

 Krem kupiłam jeszcze w zeszłym roku, ponieważ była jakaś fajna promocja- %%% w Super- Pharm. Od dłuższego czasu przyglądałam się kosmetykom tej marki, a że cena niekoniecznie zachęcała, powstrzymywałam się. W końcu trafiła się okazja, więc bez zastanowienia kupiłam. W doborze odpowiedniego pomogła mi koleżanka- dermokonsultantka i trafiła idealnie.

  Krem, jak widać zapakowany w kartonik, następnie w niewielką tubkę 40ml. Szata graficzna prosta, typowa dla La Roche- Posay. Produkt ma bardzo delikatną konsystencję i niemal niewyczuwalny zapach. Rozprowadza się świetnie, bo prawie żelowa formuła pozwala na błyskawiczne wchłonięcie. Już po chwili nie ma po nim śladu- co widać na ostatnim zdjęciu.

 

    Oprócz tego, że nie ma zapachu, szybko się wchłania dodatkowo świetnie nawilża skórę. Moja kiedyś tłusta, obecnie lubi się przesuszać. Niestety klima i przebywanie w zamkniętych pomieszczeniach nie sprzyjają i bardzo często suche skórki pojawiają się nie tylko w okolicy nosa, ale i na całej twarzy. Dzięki regularnym peelingom, codziennemu nawilżaniu i stosowaniu tego kremu problem jest o niebo mniejszy. Mimo, że w ostatnich miesiącach podkład poszedł w odstawkę, miałam możliwość przetestować, jak będzie zachowywał się w jego obecności- żadnych plam, ciemnienia podkładu, ważenia. Po prostu ideał. 
 

   Znacie ten krem? Dla mnie idealny. Na pewno będę do niego wracać. Kończę go i zaczynam kolejny tym razem już z filtrem SPF20. A co do filtrów- na lato też będę miała perełkę, bo rok temu sprawdził się i w tym również postawię na mocną ochronę SPF50 :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz. Staram się odpowiadać na większość z nich:)