wtorek, 31 grudnia 2019

Blogmas 2019#7 Spójrz wstecz na ostatni rok i podziel się swoimi sukcesami!

   Co prawda nie zdążyłam ze wszystkimi wpisami, zrealizowałam jedynie połowę z zaplanowanych wpisów #blogmas, ale  tak uważam, że to sukces. Dzisiejszym wpisem chciałabym podsumować ostatni rok. Wiem... instagram, facebook i cała sieć jest zalana tym tematem. Może to i nudne, ale ostatni dzień roku zawsze jest dla mnie szczególny. Co roku ten dzień przepełniony jest myślami, podsumowaniami, planami, celami itd. Ten nie może być inny. 
Kiedy na początku grudnia przeczytałam temat wpisu pomyślałam- głupota, nie zrobiłam nic, wszystko zawaliłam, generalnie ten rok był do d*** i wolałabym, żeby się nie wydarzył. Właściwie od kilku dni zbierałam w głowię listę rzeczy, które mimo wszystko mi się udały.
Brak dostępnego opisu zdjęcia.

 

Zmieniłam pracę

Znalezione obrazy dla zapytania: zmiana pracy"

   To najważniejsza decyzja tego roku. Zrezygnowałam z pracy, którą lubiłam, wyjechałam z miasta, w którym dobrze się czułam. Dlaczego? Bo takie jest życie, wspólnie podjęliśmy decyzję, że wracamy. Jasne było mi szkoda głównie ludzi, za którymi tęsknie, zgranej ekipy SPP, ale niestety życie z miesiąca na miesiąc na dłuższą metę nie mogło się udać. Dostałam nową pracę, a po 3 miesiącach awans. To duży sukces. Narzekam każdego dnia, moje życie podyktowane jest grafikiem w pracy, stresem, nieprzespanymi nocami, ciężką pracą, ale lubię to. Lubię nasz zespół, naszych chłopaków, to, co robimy, to, że każdego dnia coś się dzieje.

Kupiłam samochód

Znalezione obrazy dla zapytania: kupno samochodu"

   To kolejny sukces, bo od kiedy zdałam prawko (czyli wieki temu) rozmowy o aucie przewijały się co jakiś czas. Praca poniekąd wymusiła na mnie posiadanie samochodu i z tego się cieszę. Dodatkowo dzięki mojemu mężczyźnie poprawiłam trochę technikę jazdy, chociaż jeszcze wiele do podszkolenia. Najważniejsze, że stałam się niezależna.

Zrobiłam tatuaże

   Już dawno gdzieś w głowie miałam myśli, że chciałabym coś zrobić, ale jakoś nie wiedziałam, co i gdzie. Właściwie myśl pojawiła się przez przypadek, a kiedy zdecydowałam, co chcę zrobić zostało już tylko czekać. Nie żałuję, oba tatuaże mają dla mnie olbrzymie znaczenie i nie są to wyłącznie obrazki na ciele. Nigdy nie rozumiałam po co tatuować bezsensowne znaczki czy obrazki i wiedziałam, że jeśli kiedyś zrobię tatuaż, będzie on coś znaczył. Nie wiedziałam tylko, że pół roku po pierwszym pojawi się kolejny :)

Zrobiłam makijaż permanentny brwi i przedłużyłam rzęsy.


   Właściwie to najpierw przedłużyłam rzęsy. Chciałam zobaczyć, jak to jest, jak będę wyglądać. Efekt był cudowny i byłam bardzo zadowolona. Na pewno jeszcze kiedyś je przedłużę, jednak na ten moment raczej nie pozwolę sobie na taki comiesięczny wydatek :) Brwi to kolejna spontaniczna decyzja. Od kilku lat w głowie rodził się pomysł, ale kiedy zobaczyłam efekt u koleżanki i wiedziałam, że miejsce jest sprawdzone od razu zadzwoniłam się umówić i zaczęłam odkładać pieniądze. Kolejna decyzja, której nie żałuję i polecam każdej kobiecie :)

Zrobiłam komplet badań

   Niby błahostka, ale ile osób bada się regularnie? No właśnie... W tym roku co najmniej 2 razy wykonałam podstawowe badania, w tym raz prawie pełen pakiet i nie żałuję. Wyszło kilka rzeczy, o których nie wiedziałam i kilka, które ignorowałam. Spędziłam też trochę czasu na wizytach u lekarzy, a kilka spraw zdrowotnych się unormowało. 

Jakie są plany na kolejny rok?

   Nie chcę dużo mówić, znowu planować i po raz kolejny wyliczać, ilu rzeczy nie udało się zrealizować. Na pewno- zadbać o zdrowie, już w najbliższym czasie kolejne badania, kolejne wizyty u specjalistów. Zadbać o siebie- poświęcić więcej czasu na odpoczynek, czytanie, pisanie, domowe spa, słuchanie muzyki. W tym roku zbyt mało tego było, a wolny czas po prostu spędzałam przy serialu albo na odsypianiu nocek. Odwiedzić nowe miejsca, nie mówię tu o dalekich podróżach, ale pojechać gdzieś, gdzie jeszcze nie byłam. Lepiej gospodarować czasem i słuchać swojego organizmu :)



 

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Dziękuję za każdy komentarz. Staram się odpowiadać na większość z nich:)