wtorek, 27 sierpnia 2019

Sztukateria wewnętrzna- hit?

   W dzisiejszym poście skupię się na tematyce, której przyjrzałam się dopiero niedawno. Przyznam szczerze, że nie wiedziałam ani czym jest, ani jak ma się to do wnętrza pomieszczeń. Już samo hasło "sztukateria wewnętrzna" daje do myślenia. Teoretycznie wiadomo, że chodzi o zdobienie wnętrz. Tylko jak? Mi osobiście na myśl od razu przyszedł zamek i zdobienia w tym stylu. I chyba bardzo się nie pomyliłam :)


Czym jest sztukateria wewnętrzna?

   To nic innego, jak forma zdobień, elementy dekoracyjne. Składają się na nią m.in. listwy, panele przypodłogowe, przysufitowe, rozety, kinkiety i wiele innych. Wieje nudą i starocią? Też tak pomyślałam- eee tam, takie małe muzeum w domu. A jednak niekoniecznie :) W ilu domach mamy już listwy przysufitowe? Coraz częściej się je spotyka. Jedne proste, inne nieco bardziej wymyślane. Wyglądają elegancko, stylowo, a przy okazji tuszują niektóre mankamenty. 

Ciekawe zastosowanie


   Przeglądając zdjęcia, trafiłam na wiele aranżacji. Nawet nie wiedziałam, że można je wykorzystać w tak wielu wersjach- jako ozdoby, dekoracje, ale też w kwestii bezpieczeństwa- np montując listwy zabezpieczające kable. Świetnie wyglądają w połączeniu z oświetleniem np. w kuchni, jadalni, czy sypialni- wieczorem tworzą cudowny klimat. Osobiście nie postawiłabym w domu kolumny, czy nie ozdobiła ściany/sufitu rozetą, bo według mnie wygląda to surowo. Fakt, elegancko, ale jednak dom ma być przytulny, a nie zimny i w klimacie pałacu :)

Czy warto zainwestować?


   Na to pytanie nie znam odpowiedzi. To zależy. Pojedyncze, niewielkie elementy nie są drogie. Zwłaszcza, jeśli chodzi o listwy, czy proste panele. Mnie kupują, jeśli chodzi o oświetlenie. Tak, jak wspomniałam- kolumny i głowice to już inna bajka. Raczej nie moja. Jeśli ktoś lubi taki klimat, czemu nie?:)

Jestem ciekawa, czy u Was zostały wykorzystane takie wynalazki i jak się sprawdzają?:)

sobota, 17 sierpnia 2019

Co warto wiedzieć o naturalnych kosmetykach?

   W ostatnich latach półki sklepowe, ale też wiele sklepów internetowych stawia na kosmetyki naturalne, bio, eko. Czy to dobrze? I tak i nie :) Nie to, że nie polecam, ale mimo licznych zalet mają one też swoje wady. Więc jak to z nimi w końcu jest?

   Kosmetyki naturalne to nic innego, jak preparaty, w których skład wchodzą olejki, masła, ekstrakty, wyciągi pochodzenia roślinnego lub zwierzęcego. Ich składy najczęściej są krótkie, nie zawierają substancji niekorzystnie działających na skórę np. SLS, SLES, glikole czy PEGi.