piątek, 19 kwietnia 2019

Przeżyć święta, czy 'przetrwać' święta?

Hej :)
 Mam nadzieję, że najbliższe dni spędzacie w gronie rodziny, więc już na wstępie życzę Wam wesołych i spokojnych Świąt. Chciałabym dzisiaj poruszyć kilka kwestii związanych z odżywianiem w kolejnych dniach. Może nie będą to jakieś wyszukane sposoby, ale myślę, że zdrowy rozsądek każdemu się przyda.
Znalezione obrazy dla zapytania dieta wielkanoc

Święta czy nie, trening musi być!

    Tak myślisz? Ok, jeśli planujesz zawody lub jesteś tak zajarany każdym treningiem, że nie możesz bez tego żyć to luz- idź, zrób swoje i ciesz się tym. Jednak, jeśli między jednym plackiem, a drugim, między składnikami sałatki, czy świątecznym śniadania próbujesz jakoś wyjąć spod ziemii godzinę na trening- odpuść. Nie ukrywajmy... niby święta to rodzina, to wspólnie spędzony czas, ale jednak wszyscy wiemy, że nie obejdzie się bez przygotowań. Nie ma w tym nic złego. Może zamiast stresować się niezrobionym treningiem, pomyślisz, ile już masz na głowie i ile kalorii przepalisz podczas tych kilku dni na samych porządkach i krzątaniu się? Ja nie mówię, że dwa dni przygotowań i kolejne dwa płaszczenia tyłka na fotelu przed tv! Pogoda jest piękna, więc spacery wskazane. Sama zamierzam wyrwać rodzinkę na spacer, rower, czy rolki- aktywność w każdej możliwej postaci. Plan na ten tydzień wykonałam- 4 treningi zaliczone. Co prawda dzisiejszy już od 4.40 i ze sporym brakiem sił, ale wstałam, bo chciałam. Nie dlatego, że "muszę", a  na kolejne dni przewiduję różne formy aktywności.

Świąteczny stół jako największe zło tych świąt

   Tak, tak przerabiałam już ten etap. "Znowu tyle jedzenia, a ja nie mogę. Nie dam się, tylko ja i moje posiłki". Przyjeżdża rodzina, na stole tyle pyszności, a ty zamiast spróbować czegokolwiek patrzysz tęsknie i obliczasz każdą kalorię? Nie widzisz, że coś tu nie gra? Masz ochotę- spróbuj i na zdrowie! Tylko... no właśnie to, że zjesz kawałek sernika to nie znaczy, że jesteś słaby i już wszystko stracone. Wyrzuty sumienia z powodu tego, że sprawiłeś sobie odrobinę przyjemności, a przy okazji mamie/babci/cioci, które włożyły w to trochę pracy? A teraz podziękuj, powiedz, że pyszne i zaproponuj spacer ;) I błagam, nie siedź przy stole z wagą i nie obliczaj wszystkiego. Nie rób z siebie błazna i nie sprawiaj przykrości innym, bo na stole nie ma kurczaka i ryżu albo pełnoziarnistego pieczywa i fit sernika. 

Jak już jem to na całego

   Nikt nie przytył od jednego ciastka, ale też nikt od niego nie schudł, więc miej to na uwadze. Nawiązując do poprzedniej części- to, że spróbujesz kilku potraw jest ok, ale to, że rzucisz się na wszystko już nie bardzo. Widzisz różnicę? To, że coś Ci wolno, nie oznacza, że masz spałaszować wszystko, co napotkasz na swojej drodze. Serio, dziesiąty kawałek smakuje tak samo, jak pierwszy. Powiedziałabym nawet, że gorzej. W końcu przy pierwszym czujesz smak, przy kolejnym podejrzewam, że jesz, bo jest. Obiad z rodziną to nie powód do trzech dokładek, a do sałatki wcale nie potrzebujesz czterech kromek białego chleba. 
Znalezione obrazy dla zapytania serniczek juz nic nie wcisne

Myśl i analizuj, a ja podam Ci kilka tipów

   Chyba, jak zawsze- po prostu zastanów się, czego chcesz. Możesz jeść, co chcesz, możesz przez kilka dni leżeć na kanapie, ale możesz też spróbować tego, na co rzeczywiście masz ochotę i możesz spędzić czas aktywnie. Wybór należy do Ciebie. :) Masz jeszcze trochę czasu, więc śmiało możesz obciąć 200-300kcal dziennie, żeby w święta pozwolić sobie na odrobinę przyjemności. Sama tak właśnie zrobię. Ruch, odrobinę większy deficyt i zaraz po świętach powrót do redukcji. Nie zamierzam "szaleć", nieduże posiłki, większa ilość białka, warzyw i pewnie skuszę się na coś słodkiego. Chociaż szczerze mówiąc, jeśli samemu się coś przygotowuje, to później już tak nie smakuje ;) 

Spraw radość najbliższym

   Wiem, że u niektórych osób praktykuje się prezenty w tym czasie (od zajączka). Sama się z tym nie spotkałam. U mnie okazją do obdarowywania innych jest wciąż Boże Narodzenie. Wielkanoc uważam za bardziej duchowe niż materialne przeżycie, ale jeśli szukacie czegoś dla najbliższych to może warto postawić na skromny upominek? Uwierzcie, że nawet drobny gest wystarczy, by sprawić radość. Świetnym pomysłem jest wykonanie stroika, zrobienie pisanki, kupno tulipanów, czy żonkili. Najmłodsi pewnie ucieszą się z czekoladowych jajek, zajączków, czy baranków. Jeśli zależy Wam na czymś "trwalszym" to dobrym pomysłem może okazać się biżuteria np. srebrne bransoletki- to niemal zawsze jest dobry prezent. W sklepie Srebropol znajdziecie sporo inspiracji i ciekawych wzorów.
Podobny obraz
Jeszcze raz życzę Wam wszystkiego dobrego. I pamiętajcie- do Was należy wybór, więc nie mówcie, że przez święta stracicie "formę", jeśli jej nie mieliście, albo, że musicie się ograniczać i pilnować, bo jesteście na "wiecznej redukcji" :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz. Staram się odpowiadać na większość z nich:)