poniedziałek, 29 października 2018

Zabieram torbę ze sobą!

   Jeszcze kilka lat temu noszenie ze sobą worka na zakupy było czymś nie do pomyślenia. Później pojawiły się (albo raczej wróciły) bawełniane torby w różnych odsłonach. Kolejno płatne reklamówki w sklepach... Wszystko po to, żeby chronić środowisko. Tylko czy na pewno o to chodzi?

Jestem eko- nie biorę reklamówek

Kto z nas nie brał jednorazowych woreczków podczas zakupów? No chyba każdy. Pakowanie owoców, pieczywa, czy po prostu drobnych produktów było normalnością. Teraz patrzę, jak niektórzy ludzie próbują "skitrać" trochę do kieszenie- żeby przypadkiem pani w Biedronce nie zauważyła. Sama staram się nie brać niepotrzebnych reklamówek- pieczywo pakuję w papierowe torebki, warzywa i owoce, o ile to możliwe luzem. Fakt, nie zawsze się da, ale na ogół tak.

środa, 24 października 2018

3 miesiące na redukcji

   Za wpis na temat mojej obecnej redukcji zabieram się od jej początku. Plany były różne, tak samo, jak wizje wpisów, ale koniec końców nie wyszło. Minęło 3 miesiące odkąd rozpoczęłam ponowną redukcję i dzisiaj przygotowałam małe podsumowanie.

Określenie celu

   To pierwszy i najważniejszy punkt. Założyłam, że po zakończeniu studiów i przeprowadzce będę mieć większą kontrolę nad tym, co robię, ile jem i jak wygląda mój dzień. Ustaliłam, że daję sobie 3 miesiące i będę się w miarę mocno trzymać planu. Nie wymyśliłam sobie schudnięcia 10 kg, ani wyglądu dziewczyny startującej w bikini fitness! Przede wszystkim chodziło o poprawę wyglądu, co wiążę się z powrotem do wagi, w której czuję się komfortowo.