wtorek, 27 marca 2018

Floslek- Sól cynamonowa rozgrzewająca

   Mroźny sezon co prawda już za nami(mam nadzieję), a ja dopiero teraz zabieram się za recenzję soli, która umilała mi czas po powrotach do domu w chłodne dni. Z tego, co wiem, nie jestem wyjątkiem, bo sporo osób ma problem z krążeniem i ciągle zimnymi stopami. Zimą ta dolegliwość bywa szczególnie męcząca, kiedy w żaden sposób nie można się ogrzać. 
   W moje ręce trafił specyfik, który w pewien sposób przynosił ulgę.

Floslek
Sól cynamonowa rozgrzewająca
 cena/pojemność: ok 16zł/500g


Wygląd/opakowanie/konsystencja

   Jak widać spore opakowanie mieści aż 500g produktu. Bardzo podoba mi się, że pod nakrętką jest dodatkowe plastikowe zabezpieczenie, które uniemożliwia rozsypanie kryształków. Dodatkowo do opakowania dołączona jest miarka, więc nie trzeba wsypywać "na oko", chociaż i tak można.
Kryształki są dość duże, ale w połączeniu z gorącą wodą błyskawicznie się rozpuszczają, tworząc pachnącą kąpiel

 Aplikacja

   Po wsypaniu kilku miarek do gorącej wody mogłam cieszyć się ciepłą, pachnącą kąpielą stóp. Jeszcze do niedawna zapach cynamonu był dla mnie torturą- nie miałam nic przeciwko dodatkowi, ale sam aromat?! Od kiedy pokochałam go jako dodatek do owsianek, polubiłam też jego zapach w innych produktach. W chłodne wieczory brałam książkę i przez kilkanaście minut moczyłam stopy. Zazwyczaj korzystałam z okazji i od razu robiłam pełen pedicure.

Działanie

   Zadaniem soli jest przede wszystkim zmiękczenie stóp i ułatwienie usuwania zrogowaceń. Sprawdza się, chociaż nie jest to jakiś spektakularny efekt- znam lepsze produkty. Jednak jest całkiem niezła jako przygotowanie do pedicure i na pewno przyspiesza proces późniejszego złuszczania. Dodatkowo ma koić, łagodzić, relaksować i rozgrzewać- i tu zdecydowanie się spisuje. Stopy już po chwili są rozgrzane, a ciepło bardzo szybko się rozchodzi. Zapach cynamonu to coś, co pozwala się wyciszyć i odprężyć, więc na zimne wieczory- ideał.
   Takie duże opakowanie wystarcza na bardzo długo(wsypując po ok 2-3 miarki), więc zostało mi jeszcze troszkę i na pewno w najbliższym czasie wykorzystam. Czy polecam? Jeśli szukacie czegoś niedrogiego, wydajnego to tak. Z kolei jeśli ktoś liczy na super efekt zmiękczenia stóp, niestety może się rozczarować.

A jaki jest Wasz patent na zmarznięte stopy? :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz. Staram się odpowiadać na większość z nich:)