środa, 7 marca 2018

Dermacol- Transparentny puder sypki

Dawno nie pisałam o kolorówce, więc dzisiaj w końcu będzie coś z kosmetyków do makijażu. 
Jak wiecie na spotkaniu w Ostrowcu miałam okazję poznać markę Dermacol. Za produkty do pielęgnacji zabrałam się zaraz po powrocie do domu. Zaraz po tym, jak zobaczyłam, że się sprawdzają, zabrałam się za kosmetyki kolorowe-czy spisują się równie dobrze?



Dermacol
 Transparentny puder sypki Light

 cena/pojemność: ok 28zł/13g



   W kwestii opakowania to chyba nie ma sensu się rozpisywać- typowe plastikowe opakowanie z gąbką. Dzięki temu, że jest przezroczyste, bez problemu kontrolujemy ilość zużytego produktu- tak, jak we wszystkich tego typu produktach.

   Czym więc się wyróżnia? Tym, że jest w dotyku taki delikatny i przyjemny. Te, które wcześniej stosowałam były "proszkowe"(?). Bardzo trudno mi opisać ich teksturę i porównać, więc mam nadzieję, że część z Was będzie wiedziała, co mam na myśli. Kolor jest jasny, więc bez problemu dopasowuje się do kolorytu skóry. Na zdjęciach niżej możecie zobaczyć, że przy nałożeniu dużej ilości palcem jest niemal biały- w rzeczywistości nałożony pędzlem stapia się ze skórą. Nie wiem, jak wygląda kolor "Natural", ale "Light" jest idealny dla mnie.

   Na koniec to, co najważniejsze- czy działa? Tak! Świetnie matuje skórę i przedłuża trwałość podkładu, a przy tym nie wygląda sztucznie i nie tworzy efektu skorupki na twarzy, czy sztucznego matu. Chyba nie ma nic gorszego niż totalnie matowa skóra, która wygląda aż nienaturalnie.

To, co? Kto się skusi i wypróbuje ten puder? Szczerze polecam. Aktualnie używam go bardzo często, chwilami wracając do pudru w kamieniu(bo szkoda wyrzucić).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz. Staram się odpowiadać na większość z nich:)