poniedziałek, 26 lutego 2018

Shefoot- Domowe SPA dla stóp, krem przeciw zrogowaceniom

Zima nie odpuszcza, a niestety wraz z nią cierpi skóra. Nie wiem, czy tylko ja mam taki problem teraz? W tym okresie warto zwrócić szczególną uwagę na stopy, które pod warstwą ciepłych(mam nadzieję) skarpet też lubią wyglądać niekorzystnie.

Dzisiaj przygotowałam wpis, do którego zbierałam się od ponad tygodnia, czyli zabieg na stopy od Shefoot i recenzja kremu.



czwartek, 15 lutego 2018

Świnka chudzinka: pamiętnik#5

Ten wpis jest dla mnie szczególnie trudny. Będzie długi, może niekoniecznie napisany poprawnie, ale nie chcę tego pisać po raz kolejny. Nie chcę nawet czytać i sprawdzać, czy są błędy. Łatwiej napisać o czymś, co było kiedyś, ale pisanie o etapie, który do niedawna był rzeczywistością jest ciężkie. Trochę, jak zrywanie plastra co chwilę.

Coś tam ćwiczę, coś tam się staram


   Chyba tak najprościej można byłoby określić okres końcówki  2014 roku do początku 2017 roku. Bo niby coś tam staram się „trzymać michę”, nadal udawało mi się jakoś tam ruszać, ale jak wpadały zakazane produkty to świat się nie zawalał i raczej jadłam ich więcej niż mniej. Bywały dni, kiedy potrafiłam jeść bardzo mało, bo przecież dzień wcześniej zjadłam za dużo. albo na odwrót jadłam dużo, bo wcześniej było za mało. Robiłam w tym czasie setki wyzwań bez słodyczy, bez fast foodów- z różnym skutkiem. Z czasem zauważyłam, że moje treningi nie przynoszą żadnych efektów, więc odpuszczałam.

środa, 14 lutego 2018

Selfie Project- Cukrowy peeling do ust

   Dbanie o usta to nie tylko nałożenie błyszczyka(ktoś ich nadal nałogowo używa?), szminki, czy nawilżającej pomadki, ale też peeling. Zgadzacie się? Chyba nie muszę wspominać, że najprostszym sposobem złuszczania suchych skórek jest cukier i odrobina wody lub dodatek miodu. Ten patent zna każdy, ale jednak ciekawszym rozwiązaniem są produkty gotowe. 
   Jakiś czas temu miałam okazję testować taki gadżet, ale minusem była forma saszetki, której niestety nie dało się nigdzie zabrać ani szczelnie zamknąć. Na szczęście na rynku pojawiły się już wygodniejsze peelingi i o takim dzisiaj będzie kilka słów.

Selfie Project
Cukrowy peeling do ust

 cena/pojemność: ok 14zł/4g

niedziela, 11 lutego 2018

Body Boom- peeling kawowy naturalny i kokosowy

Ostatnie recenzje to same pozytywne wpisy na temat produktów, które się u mnie sprawdziły. Nie wiem, czy mam po prostu szczęście, czy tak łatwo mnie zadowolić?
Dzisiaj będzie kolejna pozytywna recenzja, ale produktu, który mnie totalnie zaskoczył i po, którym nie spodziewałam się takiego działania.

Oba produkty będę oceniać równocześnie, bo jedyne, czym się różnią to zapach.


Body Boom
Peeling kawowy naturalny/ kokosowy

cena/pojemność: ok 10 /30g

wtorek, 6 lutego 2018

Świnka chudzinka: +10kg w pół roku

   Miałam w planie dzisiaj napisać zakończenie mojej „głupoty”, czyli dojście do momentu, od którego wszystko się zaczęło i od zmian, jakie zaszły. Jednak wracając dzisiaj do domu stwierdziłam, że to jednak jest dobry moment na małe przyspieszenie i pokazanie, że kilogramy szczęścia nie dają- no dobra, akurat w tym momencie te dodatnie dają J


poniedziałek, 5 lutego 2018

Dermacol- Odżywczy olejek do ciała- Aroma Ritual Anti Stress

Cześć J

   Jak tam po weekendzie? Wypoczęci? U mnie za oknem cudowna zima, ale wraz z nią nastał kryzys dla mojej skóry. Na szczęście znalazłam produkt, który dosłownie ją „uratował”. Chcecie wiedzieć, o czym mowa? To zapraszam do przeczytania recenzji.


   Nie wiem, czy wspominałam, ale moja niechęć do jakichkolwiek olejków trwa od dawna, o ile nie od zawsze. Od kiedy pamiętam były za tłuste/za lepkie/ za długo się wchłaniały/ nie działały. Nie ważne, czy używałam ich na ciało, włosy czy do twarzy. Zawsze było coś nie tak. Jedynie oliwki podczas zabiegów z bańką chińską znosiłam dzielnie, bo inaczej się nie dało.

piątek, 2 lutego 2018

Zakupy z aliexpress: zegarki

   Dzisiaj będzie luźny wpis, a właściwie sporo zdjęć. Sama lubię przeglądać, co ludzie kupują, więc postanowiłam, że co jakiś czas będę pokazywać Wam moje zakupy. Zakupy na alie to chyba coś co lubię najbardziej(chociaż ostatnio na prawdę nie kupuję zbędnych rzeczy). Na dzisiaj przygotowałam przegląd zegarków, które "uzbierałam" do tej pory.

W tej chwili nie wszystkie linki są aktywne, część z nich zostawiam pod zdjęciami. Dodatkowo odsyłam do sklepów, z których zamawiałam.