wtorek, 30 stycznia 2018

Dermacol- Detox & Defence Face Mask - Detoksykująca maska do twarzy

Ostatnio(odpukać) mam odrobinę więcej czasu na pisanie, więc staram się ten czas wykorzystać maksymalnie. Dzięki temu, że sporo rzeczy zapisuję i planuję mam chwilę nie tylko, żeby pisać recenzje, ale też o dziwo regularnie nawilżać skórę.
Dzisiaj przygotowałam recenzję maseczki z Dermacolu, którą maltretuję już drugi tydzień.
Zapraszam.
Dermacol
 Detox & Defence Face Mask - Detoksykująca maska do twarzy
cena/pojemność: ok 10zł/16g


 Wygląd/opakowanie/konsystencja


W tej niedużej saszetce znajdują się dwie maseczki po 8g, które teoretycznie mają wystarczyć na 2 zabiegi. W rzeczywistości mi wystarczyły na 6- czyli typowo, bo moja buzia najzwyczajniej nie potrzebuje aż takiej ilości kosmetyku na raz.

Aplikacja

Maseczka ma żelową formułę i bez problemu się ją nakłada. Producent zaleca pozostawić ją na 15-20 minut. W moim przypadku było to nawet do pół godziny albo i dłużej. W ostatnich tygodniach skóra na twarzy jest mocno przesuszona za sprawą antybiotyku, więc błyskawicznie wchłania wszystko, co zaaplikuję. Jeśli tylko miałam czas pozostawiałam maskę- jest bezbarwna, więc nikogo nie straszyłam. Dopiero po jakimś czasie domywałam niewchłonięte resztki.

Działanie


Tak jak wspomniałam wyżej- moja skóra błyskawicznie ją wpijała. Po tych kilku użyciach mogę potwierdzić, że świetnie nawilża skórę i przywraca gładkość. Oprócz tego miejsca nadmiernie wysuszone, czyli okolice nosa są mniej zaczerwienione i podrażnione.

Uważam, że maska jest godna polecenia i warto ją wypróbować.
Znacie? Lubicie?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz. Staram się odpowiadać na większość z nich:)