poniedziałek, 20 listopada 2017

Świnka chudzinka: pamiętnik#1

Widzicie zmiany na blogu? Ja jestem nimi zachwycona. Mam nadzieję, że doda mi to powera i w  końcu wrócę tutaj na dobre. Chciałabym się skupić przede wszystkim na budowaniu nowej tematyki, czyli wprowadzeniu przemyśleń na temat odżywiania. Jest to temat, który od dawna siedzi mi w głowie. Do tej pory nie bardzo wiedziałam, od czego zacząć. Ale od czego ma się przyjaciół? Pomysł na „pamiętnik” powstał dzięki Majce(dziękuję:*), która powiedziała, że ona sama chętnie czytałaby tego typu wpisy. I oto jest!
            Skąd „świnka chudzinka”? Obejrzyjcie ten filmik- wszystko będzie jasne.


 Filmik zobaczyłam kilka lat temu i od tamtej pory jest nieodłącznym elementem faz odchudzam się/nie odchudzam się. Od jakiegoś czasu zaczęłam uważniej przyglądać się temu, jak wygląda moje podejście do zdrowego stylu życia i dokształcać się w tym kierunku.
Jeśli chcesz dowiedzieć się czegoś więcej, zapraszam.
     

niedziela, 12 listopada 2017

Zmiana daty spotkania na styczeń 2018r.

Cześć :)
Ostatnio zapraszałam Was na spotkanie do Ostrowca Świętokrzyskiego, które organizujemy wspólnie z Asią i Pauliną. Wprowadziłyśmy zmianę daty na 13 stycznia 2018roku, stąd też Blogowigilia została przekształcona w Blogokarnawał.

Oprócz daty, nie zmienia się nic, więc jeśli przedświąteczna gorączka nie pozwala Wam na spotkanie z nami, może chociaż przywitanie kolejnego roku będzie dobrym pretekstem.

Jeśli macie ochotę, możecie wysłać zgłoszenie na adres blogowigilia17@gmail.com do środy- 15.11.17r.

piątek, 3 listopada 2017

Blogowigilia w Ostrowcu Świętokrzyskim- zapisy

Cześć. :) Jak pewnie widzicie, moja aktywność na blogu spadła. Nie będę opisywać wszystkich powodów, ale przymierzam się do zmian.
   Zanim jednak to nastąpi potrzebuję mocnego kopa i dawki pozytywnej energii. A skąd ja wziąć?  Ze spotkania, które organizuję wspólnie z Asią i Pauliną w Ostrowcu Świętokrzyskim.

Masz ochotę spotkać się z nami? Chcesz porozmawiać o kosmetykach, urodzie albo poruszyć inny temat?  A może nie wiesz co upiec na święta, jak zmusić się do porządków i co założyć w Boże Narodzenie?  Chyba, że jak ja potrzebujesz dawki pozytywnej energii i zwyczajnego wyjazdu? To spotkanie jest dla Ciebie.

   Gwarantujemy mnóstwo uśmiechu i miło spędzony dzień.
Wyślij swoje zgłoszenie i spędź ten dzień z nami;)
blogowigilia17@gmail.com

W wiadomości podaj imię i nazwisko, adres bloga i linki do social mediów. Dorzuć tez coś od siebie, żebyśmy mogły Cię lepiej poznać i dowiedzieć się, czym się interesujesz i co robisz. 
Na zgłoszenia czekamy do 12 listopada.


sobota, 21 października 2017

Bania Agafi- Odżywczy szampon do włosów

Mycie włosów jest jednym z tych etapów, na których nie oszczędzam czasu. Wiem, jak ważne jest odpowiednie oczyszczenie zarówno samych włosów, jak i skóry głowy. Mimo braku czasu staram się jednak te kilka minut poświęcić na dokładne wmasowanie szamponu. Tym razem na tapecie saszetka, którą ostatnio wypróbowałam.

Bania Agafi
Odżywczy szampon do włosów
 cena: ok 4zł/100ml
   
    Większość z Was bardzo dobrze zna Banię Agafi, sama miałam z nią przyjemność tylko kilkukrotnie, ale za sprawą pozytywnych recenzji, mam do niej zufanie.

100ml saszetka jest dobrym rozwiązaniem na wyjazd, poręczna, lekka i wystarcza na ok 5 myć(przy dwukrotnym nakładaniu). Jednak nie jest ona idealna- po otworzeniu radzę przechowywać w pozycji stojącej. Sama próbowałam ją przewieźć i na szczęście owinęłam w dodatkowe woreczki, bo zwyczajnie odkręciła się w torbie i wylała.

piątek, 13 października 2017

Ritual Hair Party z Remingtonem 7.10.2017

 Kilka tygodni temu otrzymałam maila z zaproszeniem na spotkanie blogerek z marką Remington. Niesamowita niespodzianka, więc właściwie w ciągu kilku minut podjęłam decyzję. Musiałam tylko opracować szybko cały plan podróży. Niestety moje możliwości komunikacyjno-transportowe są na tyle ograniczone, że nie obyło się bez mnóstwa przesiadek i wyjazdu ok 1.40 w nocy, ale było warto.
Dzisiejszy wpis chciałabym poświęcić relacji ze spotkania w Warszawie, w którym uczestniczyłam w sobotę -7 października. Możecie usiąść z kubkiem gorącej kawy, bo będzie dużo czytania i mnóstwo zdjęć.
 

  „Ritual Hair Party”
- czyli spotkanie zaplanowane w klimatycznym miejscu- Ritual Coctail Bar w Warszawie miało na celu zapoznanie się z nową linią Keratin Protect marki Remington, a przy okazji uczczenie 80-lecia firmy. W związku z tym każda z uczestniczek miała za zadanie przygotować stylizację obejmującą wybraną dekadę z ostatnich 80 lat. W moim przypadku był to styl pin up girl, czyli klasyczna koszula w kratkę, jeansy, trampki i obowiązkowa bandamka. Dziewczyny wpasowały się w klimat- każda wprowadziła elementy ostatnich dekad do swojej stylizacji, przez co nasze spotkanie miało swój urok.


 Jeśli już mowa o uroku… Mnie zachwycił lokal. Wystrój wnętrza, kolory, dekoracja. Wszystko to tworzyło idealną całość i zupełnie odbiegało od mojego wyobrażenia klubów.


  Dzięki organizatorom spotkanie miało swój plan.  Zgodnie z nim ok. godz. 13 zostałyśmy oficjalnie powitane i mogłyśmy zapoznać się ze szczegółami jego przebiegu, a przy okazji poznać się nawzajem. Sama byłam ciekawa, kim są pozostałe uczestniczki, bo do tego czasu nie miałyśmy o tym pojęcia. Jak się okazało znałam jedynie Paulinę, co wcale nie stanowiło problemu, bo wszystkie szybko znalazłyśmy wspólny ‘blogowy’ język i swobodnie mogłyśmy rozmawiać na wiele tematów.


poniedziałek, 9 października 2017

Suchy szampon i sucha pianka do mycia ciała

 Przeglądając folder ze zdjęciami, natrafiłam na kilka, które miały zostać opublikowane dawno temu. Ciągle powstrzymywałam się przed napisaniem kilku słów na temat tych produktów, ale chyba nadszedł czas, żeby trochę wylać żale na kosmetyki, które dostałam na jednym ze spotkań.
   Mowa o suchym szamponie i suchej piance do mycia ciała.
Zacznę może od szamponu, bo jest to kosmetyk, którego używam od czasu do czasu, więc wiem, czego oczekiwać.

poniedziałek, 2 października 2017

Hean-Maskara GIGANT SHOCK professional XXL Volume

Która z nas nie marzy o mega rzęsach? Chyba nie znam takiej osoby. Chciałybyśmy mieć firanki, najlepiej od razu po jednej warstwie tuszu. Niestety nie zawsze bywa tak kolorowo i nie zawsze XXL znaczy dobrze, dlatego dzisiaj mam dla Was recenzję tuszu Hean, którego zadaniem jest stworzenie teatralnego makijażu oka. Sprawdźmy, czy na pewno.

Hean
cena: 14zł


Pogrubiający tusz do rzęs w rozmiarze XXL. Efekt teatralnego spojrzenia i do 3x większa objętość rzęs. Maksymalnie pogrubia, przedłuża i rozdziela rzęsy.
Elastyczna formuła nie kruszy się i nie rozmazuje. Pielęgnuje i regeneruje rzęsy. W zależności od oczekiwanego efektu pogrubienia nakładać 1 – 3 warstw.

niedziela, 24 września 2017

Rozdanie po spotkaniu -do 22.10.2017r.

Mam dla Was niespodziankę.
W związku z tym, że na spotkaniu nie pojawiło się kilka dziewczyn, postanowiłyśmy, że prezenty, które miały być dla nich przeznaczone rozdamy na blogu. U mnie pojawią się jeszcze jeden post rozdaniowy.

Pierwsze rozdanie potrwa od dzisiaj 24.09-22.10.2017r, a zwycięzcę ogłoszę w ciągu 5 dni od daty zakończenia.

wtorek, 19 września 2017

Hean- Pomadka Luxury Cashmere Lipstick

Mam wrażenie, że moje zauroczenie mocnymi ustami powoli mija, bo coraz częściej sięgam po stonowane kolory. Być może przez to, że cały mój makijaż jest w tej chwili bardzo ubogi.
Dzisiaj chciałabym Wam pokazać nowość marki Hean, czyli pomadkę nagrodzoną Złotą Perłą Rynku Kosmetycznego 2017.




cena: 19zł


Kaszmirowy, intensywny kolor od pierwszego muśnięcia.

 Satynowe wykończenie,

 Intensywne napigmentowanie,

 Długotrwała formuła,

 Odżywcze masło morelowe i witamina E.

czwartek, 14 września 2017

Spotkanie blogerek 5.09.2017-prezenty od sponsorów

W końcu uporałam się ze sprawami bieżącymi i mogę się z Wami podzielić nowościami, które przywiozłam ze spotkania. Jest tego trochę, więc przygotujcie się na dawkę zdjęć.

 

niedziela, 10 września 2017

Spotkanie blogerek 5.09.2017-relacja

We wtorkowe południe po raz kolejny miałam okazję uczestniczyć w spotkaniu blogerek. I po raz kolejny mogłam pomóc w jego spotkaniu. Inicjatorką całego przedsięwzięcia była Kasia, która mimo pobytu za granicą podołała zadaniu i dosłownie ogarnęła temat. Ja pomimo bycia praktycznie na miejscu miałam z tym spore problemy, ale najważniejsze, że udało nam się spotkać.
Spotkanie zaplanowałyśmy na wtorek 5.09 i był to dość nietypowy dzień, jak na tego typu spotkanie. Nie stanowił on jednak problemu dla większości z nas :)
Około godziny 11.30 byłam już na miejscu z siostrą i moją cudowną Asią, które pomogły nam się przygotować.


Pretekst to świetne miejsce na tego typu spotkanie. Miałyśmy zapewnione komfortowe warunki, obsługa bardzo miła, sporo miejsca i co ważne, nie było problemu z wyświetleniem prezentacji. Dodatkowo zostałyśmy przywitanie sokiem i wodą z cytryną, a kelnerka pilnowała każdego szczegółu i dbała o to, żeby dziewczyny były informowane o czasie zamówienia, czy braku wybranych deserów. Niby drobiazg, ale dla mnie miłe zaskoczenie, bo nie w każdym miejscu klient jest tak traktowany.

piątek, 8 września 2017

Hean-Lakier do paznokci I Love Hean

 Dzisiaj chciałabym Wam pokazać sposób na szybki i (średnio-trwały) kolor na paznokciach. Czemu średnio? Bo jest to połączenie bazy i topu hybrydowego ze zwykłym lakierem. Patent ten stosuję często u siostry(sam top), kiedy chce mieć śliczne pazurki, ale tylko na moment- dzięki temu zdjęcie to zaledwie dwie minutki.
  wybaczcie kształt i długość moich paznokci, po powrocie do Polski nadal próbuję je odbudować. rosną coraz szybciej i mocniejsze, więc nie robię z nimi nic, jedynie podpiłowuję, kiedy się gdzieś zadrą. Są jeszcze na tyle kruche, że nawet manewry pilnikiem potrafią je poszarpać.
W takim razie przedstawiam Wam moje 3 nowości lakierowe.
 

cena: 5zł/6ml

 Mini lakier. Łatwo i równomiernie rozprowadza się na powierzchni paznokcia. Nie pozostawia smug. Kryje kolorem już po pierwszej warstwie. Optymalną trwałość uzyskamy nakładając drugą warstwę po 3 minutach od nałożenia pierwszej warstwy. Nie zawiera szkodliwych związków: toluenu, formaldehydu i kamfory.

sobota, 2 września 2017

Drugi etap pielęgnacji-nawilżanie produktami Delia

Ostatnio pisałam o tym, jakimi produktami ostatnio złuszczam stopy. Tym razem zapraszam na post dotyczący drugiego i równie ważnego elementu w pielęgnacji stóp, czyli nawilżania.

Zacznę od produktu, którego używam dość często, bo zwyczajnie uwielbiam kąpiel stóp.

środa, 30 sierpnia 2017

Delia Cosmetics-Płukanki do włosów

Co prawda dla niektórych wakacje się już kończą, ale część może jeszcze miesiąc odpoczywać. Sama mam w planie wykorzystać wrzesień w 100% nie tylko na odpoczynek, ale na załatwienie wszystkich spraw, na które do tej pory nie znalazłam czasu.
   Wakacje kojarzą mi się z różnymi zmianami, a u mnie często dochodzi do zmian na głowie. Tym razem pokażę Wam produkty, które czasowo mogą odmienić nasz look.

Delia Cosmetics
Płukanki do włosów(srebrna, różowa, fioletowa)
 cena/pojemność: 8.20zł/200ml

  •  Dodatkowa pielęgnacja włosów blond
  • Eliminacja niechcianego, żółtego odcienia
  • Piękny, srebrzysty połysk
  • Delikatne rozświetlenie
  • Do wielokrotnego użycia po każdorazowym myciu włosów

niedziela, 20 sierpnia 2017

Pierwszy etap pielęgnacji stóp- złuszczanie produktami Delia

 Lato jest czasem, kiedy szczególnie eksponujemy stopy. Nic więc dziwnego, że w tym czasie częściej sięgamy po peelingi i tarki do stóp. W moim przypadku przez prawie 2 miesiące stopy nie doświadczyły nawet kremu, bo zwyczajnie nie miałam takiej potrzeby -i tak zakrywałam je butami roboczymi. Wiem, wiem powinnam chociaż czymś nawilżać, ale zwyczajnie mi się nie chciało. Jednak nadrobiłam zaległości i od razu po powrocie skupiłam się na doprowadzeniu ich do stanu użyteczności. Tym bardziej, że w stosie przesyłek znalazłam takie cuda od Delia Cosmetics.
 Moim ulubieńcem w kwestii złuszczania jest z pewności peeling do stóp.
Delia Cosmetics
 Good Foot Podology
 Peeling do stóp dla suchej i szorskiej skóry


 cena/pojemność: ok 13zł/60ml

niedziela, 13 sierpnia 2017

Wróciłam, bo...musiałam, czyli realia pracy za granicą

Witam Was w niedzielny wieczór. Długo zastanawiałam się, czy pisać ten post. Miałam go opublikować zaraz po powrocie do Polski, ale stwierdziłam, że poczekam, aż opadną emocje i będę mogła spojrzeć na to z perspektywy czasu.

Część z Was wie, że wyjechałam do Holandii w celach zarobkowych. Nie ukrywajmy, każdy ma jakieś potrzeby, wydatki i plany. Moim było zarobienie pieniędzy na kilka 'potrzeb' i odłożenie 'jakiejś' sumy, która bardzo przyda mi się w przyszłym roku. Plany były, chęci do pracy też. 
Razem ze znajomymi wybraliśmy biuro Sherpa, które zaplanowało nam wyjazd. (o całym wyjeździe i pobycie również napiszę).

Końcem czerwca uśmiechnięci i pełni nadziei wsiedliśmy do busa z przesiadką do autokaru i wyruszyliśmy w drogę do pracy. Biuro zapewniło nas, że trafimy do jednej firmy z, którą podpisaliśmy umowę. Mieliśmy świadomość tego, że możemy być w różnych miejscach i na różnych stanowiskach, jeśli pracy w danej firmie(przyjmijmy firma X) nie będzie. Tak się złożyło, że już po przyjeździe pracy nie było i pierwszego dnia mieliśmy na tablicy 'free'. Super, no ale nic, zdarza się, poczekamy. 

czwartek, 10 sierpnia 2017

Spotkanie blogerek wrzesień 2017r.

Witajcie.
Dzisiaj post typowo informacyjny, który miał pojawić się już dawno. Niestety ze względu na niezliczoną ilość obowiązków ciągle mi umykał.

La Roche Posay- Effeclar oczyszczający żel

Jakiś czas temu pisałam Wam o moim cudownym odkryciu w walce z niespodziankami na twarzy. Wspominałam, że napiszę też kilka słów o żelu, który był w zestawie. Niestety po żelu nie ma już śladu, ale na pewno będę na niego polować, kiedy będzie w promocyjnej cenie. 

La Roche Posay
Effeclar oczyszczający żel
Effaclar Oczyszczający żel do skóry tłustej od La Roche-Posay umożliwia dokładne oczyszczenie cery trądzikowej i wrażliwej jednocześnie. Zaawansowana formuła nie wysusza skóry, a obecne składniki sebo-regulujące, ograniczają nadmierne przetłuszczanie się i błyszczenie. Żel nie posiada mydła, parabenów i alkoholu, dzięki czemu nie podrażnia skóry. Cera po zastosowaniu produktu jest idealnie odświeżona i promienna.

La Roche-Posay Effaclar Żel to preparat zapewniający oczyszczanie skóry tłustej. Zapewnia uczucie komfortu i odświeżenia przy każdym zastosowaniu.
Działa na kilku płaszczyznach jednocześnie:
• skutecznie oczyszcza skórę tłustą
• zawiera pochodną cynku o własciwościach seboregulujących.
Żel Effaclar  jest niezwykle wydajny. Tylko kropla wystarczy, by pokryć oczyszczającą pianą całą skórę twarzy.



Żel oczyszczający La Roche-Posay z gamy Effaclar nie zawiera parabenu, alkoholu i mydła. Idealnie nadaje się do codziennego stosowania skóry tłustej ze skłonnością do podrażnień. 
Żel występuje w kilku wersjach objętościowych- 125/200/300 i 400ml, więc cena waha się od ok 20 do 60zł. Nie muszę chyba dodawać, że najbardziej opłaca się duża butelka, która została dodatkowo wyposażona w pompkę. Chociaż moja 50ml tubka wystarczyła na ok miesiąc systematycznego używania, więc jest bardzo wydajny.

poniedziałek, 7 sierpnia 2017

Duet Balea- szampon i odżywka do włosów zniszczonych

 Szał na produkty Balea powoli ustaje. Dokładnie pamiętam czas, kiedy na widok tej firmy dosłownie dostawałam hopla i wszystko krzyczało we mnie 'chcę to mieć'. Nie mogę zaprzeczyć, że ta niemiecka marka podbiła moje serce nie tylko niską ceną, ale też jakością produktów. Od jakiegoś czasu już coraz rzadziej pojawia się 'na tapecie', a ja chciałabym Wam dzisiaj ją przypomnieć. Zestaw, który Wam pokażę kupiłam dosłownie przypadkiem w Polsce i był to strzał w 10:)
BaleaSzampon i odżywka do włosów suchych i zniszczonych (brzoskwinia i kokos)
 cena/pojemność:  ok 5zł/300ml

Zawiera ekstrakt z brzoskwini i kokosa a także kompleks witamin B3 i B5 pomaga włosom suchym i zniszczonym odzyskać blask i zdrowy wygląd. Neutralne pH, produkt przebadany dermatologicznie, bez silikonu. 

Pracowałam, odpoczywałam, a teraz wracam

Hej:)
Dawno mnie tutaj nie było. Brakowało mi tego miejsca, pisania, recenzowania i całej blogowej atmosfery. Ci, którzy śledzą mnie na facebooku lub instagramie wiedzą, że moja nieobecność była spowodowana wyjazdem do pracy. Myślę, że ten temat poruszę w osobnym poście, bo jest kilka spraw, na które chciałabym zwrócić uwagę wyjeżdżającym za granicę.
    Miałam wytrzymać do połowy września, ale sytuacja zmusiła mnie do dużo wcześniejszego powrotu. Chcąc nie chcąc musiałam spakować walizki i wrócić. Na szczęście wracałam do Polski ze świadomością, że wracam 'bo muszę', a nie dlatego, że nie wytrzymałam fizycznie lub psychicznie :)

Przez ostatni tydzień ładowałam baterie i odpoczywałam czyt. kilka dni chodzenia po górach, obowiązki domowe i dopiero dzisiaj miałam czas, żeby porobić coś innego. Do tego doszło szybkie nadrabianie kilogramów, bo po przyjeździe przestraszyłam się swojego odbicia. Nie zdawałam sobie sprawy z tego, jak strasznie wyglądam, wiec z utraconych w ciągu 5 tygodni ponad 5kg nadrobiłam prawie 2 pakując w siebie dosłownie wszystko. Od jutra mam zamiar znowu zacząć jeść normalnie, a nie syf nabijający kilokalorie byle zakryć żebra i wszystkie wystające kości, więc trzymajcie kciuki.
Jeśli chodzi o sprawy blogowe to będę próbowała wrócić do tego i zaangażować się mocno. Mam też w planie rozszerzenie tematyki i nieskupianie się strikte na recenzjach kosmetyków, bo sama powoli nie mam ochoty czytać w kółko suchych recenzji.
Mam zapisanych kilka postów(tak są to wyłącznie recenzje), więc pewnie to one pójdą na pierwszy ogień, ale będzie też trochę lifestyle'a :)

Trzymajcie się :*

środa, 21 czerwca 2017

Hybrydy#45 X-hybrid 31, 38

Wiem, jak mało mnie tutaj, ale niestety sprawy osobiste wzięły górę i nie bardzo mam głowę do tak przyziemnych spraw.
Obiecałam Wam pokazać, jak prezentują się żele X-hybrid i napisać kilka słów na ich temat, więc zapraszam do dalszej części:)



poniedziałek, 12 czerwca 2017

Nowości w moim kuferku- X-hybrid

 Cześć :) Mam nadzieję, że po weekendzie wszyscy wypoczęci. Mi udało się trochę zregenerować przed ostatnim egzaminem. Już za kilkanaście godzin będę mogła odetchnąć(oby). 
Dzisiaj przygotowałam dla Was post o nowościach w moim kuferku, czyli mały przegląd żeli X-hybrid oraz naklejki, które pochodzą ze sklepu dobrarada. Będzie sporo zdjęć, więc nie przedłużam.Żele hybrydowe x-hybrid to expresowe hybrydy najnowszej generacji. Nie wymagają bazy i topu. Nie trzeba ich przemywać. Wygodny pędzelek 3D pozwala na łatwą i szybką aplikację. Odpowiednia konsystencja sprawia, że nie zalewają skórek, są też nieporównywalnie trwalsze od klasycznych lakierów hybrydowych dostępnych na rynku.

 Wybrałam dla siebie kolorki 31, 27, 32,38 i 14. Mimo tego, że nie ma ich jakoś dużo w ofercie na chwilę obecną, miałam olbrzymi problem, bo wszystkie wyglądają fantastycznie każdy chciałabym mieć :) Kosztują 15.90zł za sztukę(6ml), a biorąc pod uwagę, że nie potrzeba do nich bazy i topu cena jest rewelacyjna- 2 kolory w cenie jednego innej marki.
 Wybrałam też kilka naklejek wodnych, które na pewno się przydadzą. Bardzo często z nich korzystam ze względu na to, że są najszybszym sposobem na ozdobienie paznokci. Cena za sztukę-2.49. W sklepie znajdziecie mnóstwo innych wzorów i formatów.

piątek, 9 czerwca 2017

Biovax- balsam i maska do włosów opuncja i mango

Witajcie :) Jakie plany na weekend? U mnie mnóstwo pomysłów i nie wiem, za co się zabrać. Na szczęście maraton egzaminowy już prawie skończyłam, więc zostanie mi około półtorej tygodnia odpoczynku. Przez weekend planuję na pewno poświęcić kilka chwil na pielęgnację ciała, twarzy i włosów. 
Jednym z kosmetyków, których ostatnio używam jest balsam, a wcześniej również maska, które znalazłam w boxie Only You. Ciekawi co o nich myślę?

Biovax Balsam odbudowujący opuncja i mango
  cena/pojemność: ok 17zł/100ml

Biovax Maska intensywnie regenerująca opuncja i mango
 cena/pojemność: ok 17zł/250ml

czwartek, 8 czerwca 2017

Hybrydy#44 Semilac 155, pyłek Victoria Vynn No.10

Przez te egzaminy zupełnie zapomniałam, że miałam Wam pokazać ostatni pyłek, który wypróbowałam z Victoria Vynn. Opisywałam go już wcześniej, dlatego dzisiaj skupię się wyłącznie na stylizacji i pokazaniu efektu.

Moje paznokcie przeszły totalną metamorfozę. Z cudownie długich naturalnych zostały skrócone do zera,a następnie zmaltretowane naklejeniem tipsów i nadaniem im średniej długości. Dziewczyny spisały się tak dobrze, że po ponad 2 tygodniach zdjęcie ich zajęło mi ok3h i nie obyło się bez płaczu. Tak się trzymały.

piątek, 2 czerwca 2017

Mollon PRO- Regenerujący olejek różany

Są takie sytuacje, które wymagają od nas poświęceń. Tak było w przypadku moich paznokci. Zapuściłam śliczne, mocne pazurki. Już nie pamiętam, kiedy ostatnio miałam swoje tak naturalnie długie. Niestety zajęcia praktyczne wymagały obcięcia ich niemal na zero i nałożenia tipsów. Tak, bolało mnie to, bo po swojej studniówce(ohooh ile to lat...) obiecałam sobie, że to były moje ostatnie tipsy. No cóż, poświęciłam się i po raz trzeci zmasakrowałam paznokcie tipsami. 
Nie pytajcie, jak wyglądało ich zdejmowania- łącznie 3h, płakałam nad nimi, ból był niesamowity, a to cholerstwo się trzymało. Nie pomagał aceton, pilnik, nic. Doprowadziłam je do opłakanego stanu.
Na szczęście pod ręką miałam kilka różnych olejków m.in. ten, który dostałam w boxie Only You.

Mollon PRO
Regenerujący olejek różany
 cena/pojemność: 18zł/15ml

środa, 31 maja 2017

Ostatnie dni rozdania

  Przypominam, że tylko do soboty- 3.06 możecie zgłaszać się w tym [klik] poście do rozdania. Zgłoszenia również na facebooku [klik]
Życzę powodzenia:)

wtorek, 30 maja 2017

Bielenda- Nawilżający płyn micelarny

Wybaczcie mój ostatni brak czasu na bloga, sama nie wiem, co się dzieje. Teoretycznie powinnam siedzieć, wkuwać i zrzucać winę na naukę, ale niestety tak nie jest. Wracam do domu padnięta po 'nicnierobieniu' na uczelni i zamiast siadać do notatek lub robić pożyteczne rzeczy, dosłownie tracę czas na głupoty. Mogłabym chociaż zająć się blogiem, ale ostatnio jakoś nie mam weny. Jedyne rzeczy, na których się skupiam to treningi i oglądanie filmików na YT(ale przynajmniej dużo się z nich uczę;P).
    Jestem po egzaminie z mikrobiologii i chyba dzisiaj dostałam trochę mocy, żeby w końcu coś napisać. 
    W związku z tym, że do dzisiaj trwa promocja w Rossmannie 2+2 może w ostatniej chwili zrobicie zakupy przez aplikację i wrzucicie do koszyka płyn, który Wam polecam.

Bielenda Expert czystej skóry
 Nawilżający płyn micelarny 3w1
 
 cena/pojemność: ok 15zł/400ml