sobota, 30 maja 2015

Opalanie w solarium z firmą Onyx

Dzisiaj kilka słów o opalaniu w solarium, a właściwie produktach do opalania. Sama z solarium korzystałam kilkakrotnie i nie powiem, żebym tego nie lubiła. Samo ciepełko jest świetne, a później ten kolor ciała. Niestety nie jest ono obojętne dla naszej skóry, dlatego do tej kwestii podchodzę z rozwagą. Opalać się owszem, ale dosłownie kilka razy i tyle. W tym roku też miałam okazję skorzystać ze sztucznego słońca i myślę, że wyczerpałam swój limit. Koloryt skóry nieco się przyciemnił, więc nie będę jej niepotrzebnie faszerować złem :)

   Na spotkaniu blogerek dostałam 3 saszetki do opalania, które zdążyłam wykorzystać.  Cena produktów 150ml to ok 80zł. Większość solariów z tego, co wiem ma w swojej ofercie produkty saszetkowe w cenie 7-8zł.


 Miami

Niezwykle silny przyspieszacz brązujący. Zawiera kwas hialuronowy, który zapewnia profesjonalne nawilżenie, sprężystość oraz jędrność skóry. Dodatkowo obecność olejku z konopi i masła Shea sprawi, że Twoja skóra na długo pozostanie nie tylko pięknie opalona, ale też głęboko nawilżona i odżywiona.
  • kwasu hialuronowy dla nawilżenia i ujędrnienia skóry
  • olejek z konopi dla intensywnego nawilżenia skóry
  • masło shea regeneruje skórę i likwiduje podrażnienia

Swett Cappuccino Dream

30-krotny bronzer. Sweet Cappuccino Dream łączy w sobie składniki, które chronią skórę przed starzeniem i przedłużają trwałość opalenizny. Zawarty w nim Matrixyl 3000TM, jeden z najmodniejszych preparatów o działaniu przeciwzmarszczkowym wśród gwiazd Hollywood, stymuluje produkcję kolagenu w skórze, dzięki czemu pozostaje ona gładka i elastyczna. Ekstrakt z drzewa świętojańskiego oraz olej jojoba skutecznie nawilżają skórę, tym samym przedłużając trwałość opalenizny.
  • Matrixyl 3000TM poprawia elastyczność i napięcie naskórka
  • ekstrakt z pestek winogron hamuje procesy starzenia skóry
  • ekstrakt z drzewa świętojańskiego i olej jojoba intensywnie nawilżają skórę

Przyspieszacz nr 5
Przyspieszacz opalania z kompleksem MelanoBooster™ stymuluje produkcję melaniny wewnątrz skóry. W maksymalnie krótkim czasie pozwala uzyskać efekt pięknej opalenizny. N’Ergy Tanning Complex™ zwiększa możliwość skóry do produkcji kolagenu, poprawia jej elastyczność i napięcie. Uwodzi zniewalającym zapachem pozostawiając pięknie opaloną i doskonale nawilżoną skórę.

  • MelanoBooster™ Complex stymuluje produkcję melaniny w skórze
  • N’Ergy Tanning Complex™ odżywia skórę i stymuluje produkcję kolagenu
  • witamina A regeneruje naskórek
 

Moja opinia:

   Zacznę od tego, że saszetki są bardzo kolorowe i eleganckie. Z boku niewielkie wcięcie, które ułatwia otwarcie. Pojemność saszetki wystarcza na jedną aplikację i pokrycie całego ciała. Mają białą barwę i delikatną konsystencję. Nie pozostawiają tłustej warstwy i nie brudzą ubrań. Dobrze się rozprowadzają i szybko wchłaniają. Najładniej pachniał przyspieszacz nr 5, z kolei Miami to śmierdziuch okrutny. 
   Jeżeli chodzi o działanie to najmniejsze ma właśnie przyspieszacz. Poza tym po zastosowaniu preparatów nie występował rumień, skóra nie była sucha, nie łuszczyła się, po dniu opalenizna była widoczna i całkiem ładna. Stosowałam je z tygodniowymi przerwami, więc nie wiem, jaki efekt można uzyskać przy stosowaniu np. 2 razy w tygodniu. Według mnie są to dobre preparaty do opalania, warto jednak pamiętać, że nie zawierają filtrów, więc nie polecam stosować przy tradycyjnym opalaniu.


 

13 komentarzy:

  1. Kiedyś używałam tych preparatów ale od czasów licealnych nie byłam w solarium.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja byłam raz w życiu. Efektów nie było żadnych, więc stwierdziłam, że nie będę chodzić do solarium, bo jest to niezdrowe.

      Usuń
  2. Bardzo ładne opakowania. Ja jeszcze nigdy nie byłam na solarium

    OdpowiedzUsuń
  3. Te saszetki to fajna sprawa :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nie korzystam z solarium, ani takich produktów. Naturalnie mam ciemniejszą skórę i szybko wyłapuje promienie słońca :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie po drodze mi do solarium ;) Zdecydowanie wolę się opalać na plaży lub w ogródku na trawce :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie stosowałam :)
    A solarium uwielbiam :)
    Nie jestem typowym skwarkiem :)
    ale czas od czasu lubię iść na solarium :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Do solarium nie chodzę wię i te kosmetyki nie są mi potrzebne.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mi maiami ładnie mesko pachniał :-D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja zastanawiam się właśnie nad pójściem na solarium, bo jestem aż niezdrowo blada...

    OdpowiedzUsuń
  10. ja wybieram się dopiero w poniedziałek i będę testować ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Staram się odpowiadać na większość z nich:)